Aktualności gastronomiczne

Koronawirus w gastronomii. Co czeka restauracje i bary?

koronawirus w gastronomii

Jak radzi sobie gastronomia w czasie koronawirusa? Co czeka restauracje i bary? Zobacz, jakie zmiany wymusił koronawirus w gastronomii.

Włoski wirusolog, profesor Massimo Galli wygłasza kontrowersyjne tezy, które jednak padają na podatny grunt polityczny.

– Czytałem wypowiedzi różnych młodzieniaszków, którzy protestują, że władze chcą trzymać ich w domu. Młodzież uważa, że jest nieśmiertelna.

Za cenę tego, że zostanę znienawidzony, mówię, że lokale i miejsca spotkań powinny zostać zamknięte także w regionach, które nie są jeszcze tak mocno opanowane przez problem wirusa.

Jak miałby wyglądać nakaz zamknięcia lokali?

Koronawirus dotarł do gastronomii. Obecnie bary na północy Włoch, gdzie szerzy się epidemia koronawirusa, są zamykane o godzinie 18. W wywiadzie dla „La Repubblica”, profesor Galli wyjaśnił jak widzi zamknięcie restauracji i barów: Trzeba zamknąć wszystko.

Według profesora, który jest fachowcem od chorób zakaźnych, ekspansja koronawirusa będzie rosła. Wg niego, podjęte kroki nie będą skuteczne w krótkim czasie. Przypomnijmy, że dotychczasowy bilans koronawirusa we Włoszech to 366 zmarłych i ponad 7000 zarażeń.

Więcej czystości, mniej ekologii – gastronomia w czasie koronawirusa

Jak radzą sobie lokale gastronomiczne w czasie epidemii? Jakie środki ostrożności wprowadzają największe marki? Wraz ze wzrostem liczby potwierdzonych przypadków COVID-19 w Stanach Zjednoczonych, restauracje zwiększają wysiłki w zakresie czystości i tworzą zespoły kryzysowe, przygotowując się na najgorsze.

Zobacz też: Strona www dla restauracji – jak powinna wyglądać?

W sieci Starbucks, bariści muszą myć ręce co 30 minut. Z kolei w restauracjach McDonald’s, pracownicy mają za zadanie częściej czyścić takie elementy jak klamki do drzwi, stoiska i blaty. Kubki wielokrotnego użytku, o czym pisaliśmy przy okazji działalności ekologicznej w gastronomii, nie są już dostępne w kawiarniach Dunkin i Starbucks. Właściciele innych restauracji wprowadzają minutniki do kuchni. Kiedy zegar zaczyna odliczać, pracownicy muszą wykonać określone zadanie czyszczenia, takie jak wyczyszczenie kasy lub baru.

Środki dezynfekujące bardzo pożądane

Środki do dezynfekcji rąk, które odnotowały gwałtowny wzrost popytu wśród konsumentów, są również poszukiwane przez restauracje. McDonald’s rozesłał wytyczne do swoich amerykańskich restauracji, aby rozważyły ​​zapewnienie środków do dezynfekcji rąk klientom i pracownikom. Kierownictwo Dunkin ’powiedziało, że sieć ma „mnóstwo” mydła, ale wykorzystuje swoje partnerstwa z takimi firmami jak Procter & Gamble, aby powiększyć zapasy.

Zobacz też: Zalecenia Sanepidu dla gastronomii w związku z koronawirusem

W Chinach restauracje takie jak Pizza Hut i KFC oferowały wyłącznie płatności zbliżeniowe. Chodzi oczywiście o lokale, które zostały otwarte, gdyż wiele zostało zamkniętych.

Straty gastronomii spowodowane koronawirusem

Według doniesień specjalistów zza oceanu, gastronomia stacjonarna może ponieść spore straty. Miliarder Tilman Fertitta powiedział w piątek na antenie CNBC, że jego imperium restauracyjne traci średnio około 1 miliona dolarów dziennie ze względu na koronawirusa. Feritta jest właścicielem i operatorem ponad 600 restauracji Landry’s na całym świecie.

Zobacz też: BDO w gastronomii. Jak się zarejestrować?

Obecnie straty są widoczne w miejscach turystycznych, które odnotowują najbardziej zauważalne spadki. Czy tak samo będzie latem? Nie wiadomo, gdyż wysoka temperatura jest wrogiem COVID-19. Temperatura powyżej 35 st. Celcjusza będzie orężem w ręki natury do walki z koronawirusem.

Gospodarka nie lubi stagnacji, dlatego duże zyski są prognozowane w branży dostawców jedzenia.

Koronawirus a sytuacja polskiej gastronomii

Strach przed miejscami, gdzie obecnie są główne skupiska wirusa na pewno pozostanie. Także po opanowaniu epidemii. Choć zagraniczne ośrodki turystyczne będą o wiele tańsze, to można się spodziewać wyższych cen w polskich kurortach. Jeśli koronawirus nie rozprzestrzeni się w Polsce jak w innych krajach Europy, to wakacje nad polskim morzem mogą być najdroższe w historii.

11 marca na czas nieokreślony zamknęło się bistro Oda we Wrocławiu. To pierwszy taki przypadek w Polsce, że z powodu koronawirusa lokal gastronomiczny został zamknięty do odwołania. Czy będą następne?

źrodło: TVP, CNBC, internet

[Głosów: 0   Average: 0/5]

Zostaw komentarz

Call Now Button