Aktualności gastronomiczne

Kontrola UOKiK w barze i restauracji – co sprawdzają?

uokik w barze i restauracji

Nie tylko Inspekcja Sanitarna, skarbówka i PIP sprawdzają lokale. Kontrole w barach i restauracjach przeprowadza także UOKiK.

W ostatnim komunikacie UOKiK czytamy, że warszawski Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta skontrolował dworcowe bary i restauracje. Opinie o warunkach w takich przybytkach raczej nie należą do najlepszych, a UOKiK zdaje się potwierdzać te przypuszczenia.

Wyniki kontroli

Wyniki kontroli są skandaliczne dla branży – w 87% barów i restauracji UOKiK wykrył oszustwa i nieprawidłowości.  Inspektorzy sprawdzili 4975 partii produktów i zgłosili zastrzeżenia do 2180 z nich. W komunikacie czytamy, że inspektorzy UOKiK skierowali do sądu 10 wniosków o ukaranie za stosowanie przeterminowanych surowców i oszustwa. O nieprawidłowościach zawiadomili również odpowiednie organy, np. Sanepid.

Co wykrył UOKiK?

Prowadząc lokal gastronomiczny warto przygotować się na potencjalną kontrolę UOKiK. Nie tylko z uwagi na chęć uniknięcia kary, ale przede wszystkim z myślą o gościach.

Błędne oznakowanie produktów i oszukiwanie na składzie produktów. UOKiK twierdzi, że w grillowanych kotletach „z jagnięciny” zamiast jagnięciny były wołowina, wieprzowina i drób, z kolei dorsz został zastąpiony mintajem, a oscypek okazał się tańszą roladą ustrzycką. W kilku przypadkach brakowało również informacji o alergenach.

Oszukiwanie na wadze produktów podawanych gościom. Wnioski po kontroli były piorunujące. Niedowaga dwóch porcji smażonej soli wyniosła w sumie 140 gramów – zamawiający zamiast deklarowanych 970 g dostali 830 g. Występowały również sytuacje, w których sprzedawcy ważyli ryby razem z tackami.

Wykorzystywanie przeterminowanych półproduktów do przygotowania potraw. Kontrola UOKiK wykryła również stosowanie przeterminowanych produktów, takich jak: przyprawy, sery, sosy i napoje. W kilku przypadkach do smażenia używano starego, zanieczyszczonego tłuszczu. Powodem złej jakości produktów mogły być również urządzenia. Opisano przypadki przechowywania żywności w brudnych, nadmiernie oszronionych lub zepsutych lodówkach.

Błędne informacje o jakości produktów. UOKiK podaje przykład: „Nasze jadło ze świeżych produktów przyrządzamy, na strawę ok. 30 min. czekamy”, podczas gdy kucharz używał produktów głęboko mrożonych. Pisanie w karcie o serze Feta, gdy w rzeczywistości był to tańszy ser solankowy.

Kara za nieprawidłowości i oszustwa

Kara oszustwa w gastronomii wynosi od 1000 złotych do 10 proc. przychodu z poprzedniego roku. UOKiK nałożył 93  kary na łączna sumę 101 tys. zł. Sprzedawcy dostali 53 mandaty na łączną kwotę 11 tys. zł. Sezon w pełni, dlatego warto pamiętać o dbałości o jakość i standard świadczonych usług. Do sądu skierowano 10 spraw, m.in. za stosowanie przeterminowanych surowców i oszustwa.

Problemy prawne z otwarciem lub prowadzeniem lokalu? Skorzystaj z pomocy renomowanego prawnika ds. gastronomii.

Zostaw komentarz