Aktualności gastronomiczne

Jedzenie na dowóz. Zobacz ile tracisz, jeśli go nie oferujesz

jedzenie na dowóz

Zamawianie jedzenia z dostawą do domu stało się w Polsce bardzo popularne. Mimo to nie każdy lokal oferuje jedzenie na dowóz. Czy słusznie?

Choć o zwiększającym się rynku na usługę jedzenia na dowóz mówiło się już kilka lat temu, to rynek ten mocno wystrzelił w ciągu ostatniego roku. Duży wpływ na wzrost liczby zamówień jedzenia do domu mają:

  • wejście w dorosłość ludzi wychowanych w XXI wieku,
  • powszechność Internetu,
  • powszechność telefonii komórkowej,
  • zabiegany tryb życia,
  • możliwości komunikacyjne,
  • wejście na rynek firm pozyskujących klientów na zamawianie jedzenia on-line,
  • wejście na rynek firm oferujących dowóz jedzenia.

Co zamawiają Polacy

Polacy zamawiają do domu przede wszystkim pizzę. Stanowi ona 40% wszystkich zamówień. Na drugim miejscu jest kuchnia orientalna z tajską i japońską – prawie 25%, na trzecim burgery – 12%, a na czwartym kebab – 10%. Kuchnia polska (głównie pierogi) stanowi 6%, a wegetariańska 3%.

Jak Polacy zamawiają jedzenie na dowóz

60% Polaków zamawia jedzenie drogą telefoniczną. Nr telefonu mają zapisany na telefonie, szukają go na smartfonie lub na ulotce reklamowej. 40% to zamówienia on-line poprzez stronę www restauracji oraz serwisy dedykowane do zamawiania jedzenia.

Kiedy klienci dokonują zamówień

Pod kątem dni tygodnia, Polacy najczęściej składają zamówienia w piątek (szczyt), sobotę i niedzielę. Z dni roboczych najlepiej wypada środa, nieco gorzej czwartek. Najmniej zamówień jest we wtorek i poniedziałek. Można wysunąć zasadę, że im bliżej weekendu, tym więcej zamówień na dowóz.

Pod kątem godzin, najbardziej oblegany czas zamówień to między 12:00 a 14:00, czyli pora lunchu. Drugi szczyt zamówień to wieczór godz. 18:00. W niedzielę szczyt przypada na godz. 14:00 – 15:00, czyli pora obiadowa.

Ile można zarobić

Średnia wartość rachunku za jeden dowóz to 56 złotych. Jednak konkretny przypadek lokalu będzie najpewniej inny, gdyż średnia zależy od tego co oferuje restauracja. Największą średnią wartość rachunku generują kuchnia japońska z sushi. Nieco mniej kuchnia tajska, wegańska i burgery. Najtańsze są pizza, kebab oraz pierogi.

Aby nie stracić na dowozie, restauratorzy często określają minimalną wartość zamówienia, podnoszą cenę dania na dowóz lub podają cenę za przyjazd kuriera.

Czym dowieść jedzenie do klienta

Dużą rolę w dowozie jedzenia spełnia czas dostawy. Jeśli lokal oferuje jedzenie na dowóz, musi zapewnić odpowiedni transport. Odpowiedni oznacza przede wszystkim szybki – jedzenie musi być ciepłe gdy dotrze do klienta. Klienci są skłonni czekać na jedzenie od 40 do 80 minut. Powyżej 1,5 godziny oczekiwania na dostawę spada motywacja do zamówienia.

1. Samochód

Samochód firmowy to najpopularniejsze rozwiązanie. Z reguły wybierane są małe wozy, który zużywają mało paliwa. Samochód można kupić na firmę lub wziąć w leasing. Zwłaszcza ta druga opcja zyskuje na popularności. Samochody w leasingu można wpisać w koszty, a ich użytkowanie jest w miarę tanie. Po więcej informacji warto sięgnąć na stronę wezleasing.pl, gdzie wypełniając formularz otrzymacie na e-mail oferty 8 czołowych firm leasingowych.

2. Skuter

Inną ciekawą opcją jest zakup skutera/ów na firmę. Pomysł rodem z Włoch. Będzie to dobre rozwiązanie w centrach dużych miast, gdzie natężenie zamówień jest spore w małym promieniu od lokalu. Skuter dotrze szybko tam, gdzie często występują korki na drogach.

3. Rower

Polskie, małe lokale oferujące śniadania i lunche mogą kupić rower i zatrudnić pracownika do rozwożenia. Rower sprawdzi się tam, gdzie skuter, a jest przy tym tańszy i bardziej ekologiczny. O tym jaki rower warto kupić przeczytacie na portalu jakirowerkupic.pl

4. Outsourcing

Jeśli nie chcecie kupować pojazdów i zatrudniać ludzi do rozwożenia, możecie rozważyć zlecenie tego zadania firmie zewnętrznej. Na rynku pojawiło się kilka takich firm, które oferują rozwożenie jedzenia. Działają jednak głównie w dużych miastach jak Warszawa czy Wrocław. Do takich firm należą Stava i UberEats.

Jedzenie na dowóz może podratować budżet niejednego lokalu. Trzeba to jednak zrobić z głową. Klienci muszą być zadowoleni z czasu dostawy a koszty muszą być duże niższe od przychodów z zamówień.

Chcesz powiększyć sprzedaż w swoim lokalu? Zgłoś się po pomoc do specjalistów od marketingu w gastronomii!

(część danych w artykule zaczerpnięte z raportu firmy Stava)

Jedzenie na dowóz. Zobacz ile tracisz, jeśli go nie oferujesz
5 (100%) 2 votes

Zostaw komentarz

ten − six =