Aktualności gastronomiczne

4 japońskie pomysły na intrygujące menu

pomysły na intrygujące menu

Niezależnie od tego czy chcemy zwiększyć sprzedaż poza godzinami szczytu, czy chcemy zaoferować gościom coś ciekawego, warto przyjrzeć się nowej koncepcji potraw i napojów, które japońscy kucharze i managerowie wprowadzają na rynek.

Pomimo, że te pomysły mogą wydawać się dosyć kontrowersyjne, również polscy restauratorzy mogą się nimi zainspirować i stworzyć u siebie coś smacznego i zachwycającego.

Z jednego z tych nowatorskich japońskich pomysłów skorzystała ostatnio znana sieciówka Starbucks, znana z serwowania przede wszystkim kawy. Starbucks zarabia głównie w godzinach porannych oraz okołopołudniowych, nadal jednak dokłada starań, aby ich lokale były pełne również po zachodzie słońca. Aby zrealizować ten plan potrzebny był napój, który rozluźnia, a nie stymuluje, smakując jednocześnie jak… kawa!

To przynajmniej część argumentacji popierającej wprowadzenie bezkofeinowej kawy prosto z Japonii. Starbucks mówi, że jego metoda wydobywania kofeiny z ziarenek kawy pozostawia niezmieniony smak i aromat napoju, więc goście, którzy chcą się delektować swoją ulubioną kawą nie muszą z niej rezygnować ze względu na porę dnia. Jest to również idealna opcja dla kobiet w ciąży oraz tych, którzy chcą, żeby ich poranki były bardziej relaksujące.

Japońska restauracja specjalizująca się w gyudon – wołowej potrawce z dodatkiem cebuli, duszonej w sosie na bazie rybnego bulionu, sosu sojowego i mirinu, podawanej w misce na porcji ryżu znalazła nowy sposób aby dania były bardziej atrakcyjne dla osób eliminujących ze swojej diety węglowodany. Mianowicie stworzyła nowy substytut ryżu nazywany yodofu, stworzony z przyprawionego tofu, który delikatnie podgrzany w wodzie smakuje podobnie jak preparowany ryż. Kucharze z Matsuya mówią, że goście, którzy dokonują zamiany mogą wyeliminować ponad 90% węglowodanów i 70% kalorii z posiłku. Ta ciekawa opcja sprawdza się obecnie w około 75 z ponad 1000 lokalizacji jego sieci.

Osaka Kawaii Panbo to japońska firma specjalizująca się w ciekawym nowym deserze, który zachwyca wielu internautów. Główną atrakcją nowo otwartego lokalu jest panbo – szaszłyk o naprzemiennych warstwach mini naleśników i owoców. Goście wybierają mały ( około 8 cali) lub duży (około 16 cali) panbu, a następnie patrzą jak ich szaszłyk jest ręcznie nadziewany małymi naleśnikami na przemian z owocami, takimi jak banany, jabłka, kiwi. Szaszłyk zakończony jest pianką marshmallow. Na końcu można wybrać sobie polewę oraz posypkę.

Choć wiele restauracji stworzyło mini wersje swoich produktów dostępnych w sklepach nikt nie zrobił tego tak dziwnie jak Beard Papa’s – lokal reklamujący się najlepszymi ptysiami na świecie. Beard Papa’s połączył siły z lokalną firmą branży spożywczej, aby stworzyć skroploną wersję ich słynnych słodyczy.

Nowy Beard Papa Drinkable Cream Puff to wprowadzona pod koniec marca wersja smakołyku imitująca pyszne wypełnienie ptysiów. Te zimne napoje skierowane są do młodych osób szukających orzeźwiającej przekąski, która jest bogata w energię i słodka. 190 gramów sprzedaje się w Japonii za trochę ponad 1,15 dolara. To pierwszy na świecie napój smakujący jak krem do ciasta.

Innowacyjność i pomysłowość w gastronomii to cechy odważnych restauratorów. Zawsze warto wypróbować coś nowego, co może zachęcić gości do odwiedzenia lokalu i podnieść sprzedaż.

Jeśli potrzebujesz pomocy w promocji swojego lokalu, polecamy skorzystać z profesjonalnego doradztwa specjalistów ds. gastronomii: klik

fot. Image: Instagram/@panbo_osaka

4 japońskie pomysły na intrygujące menu
5 (100%) 3 votes

Zostaw komentarz

4 × 3 =